Od zera, czyli początek nowej drogi

Od zera, czyli początek nowej drogi

wpis w: BLOG, Od zera | 2

Czołem!

Nazywam się Michał Luszawski i witam Was na stronie – Manufaktura Żywioły. Nie będzie to taka zwykła strona, blog, czy inne ustrojstwo. Manufaktura ma być moją przepustka do lepszego jutra. Takiego na własny rachunek. Takiego, które pozwoli mi utrzymać siebie i moją rodzinę. Może nie dziś, nie jutro, ale za jakiś czas. Zaczynam właśnie od zera projekt, który zakończy się otworzeniem własnej firmy – Manufaktury Żywioły właśnie.  O co jednak w tym wszystkim chodzi? Pozwólcie, że najpierw się przedstawię i opowiem Wam moją historię.

Nowy rozdział

Mam 26 lat, głowę pełną pomysłów, a serce pełne marzeń. Od dzieciaka fascynowała mnie historia i wszystko co z tym związane. Z czasem zrozumiałem, że sednem wszystkiego co mnie pociąga są opowieści. Duże i małe. Krótkie i długie. Codzienne i fantastyczne. Historie opowiadane słowem, muzyką, obrazem, a nawet przestrzenią. Zacząłem więc sam tworzyć pewne rzeczy inspirowane opowieściami… Jednak nie byłem pewny jak z tego wyżyć. W maju ubiegłego roku znalazłem pracę, która była spełnieniem marzeń. Zostałem przewodnikiem po jednym z ciekawszych obiektów turystycznych w Szczecinie. Rozwijałem się, dokształcałem, realizowałem – to była cudowna praca. Opowiadałem o przeszłości mojego miasta, o jego tragedii i odbudowie. Opowiadałem, więc czułem się spełniony. Tak było do 2 stycznia 2017 roku, kiedy to po moim powrocie ze zwolnienia lekarskiego (rwa kulszowa – diabelnie nieprzyjemna sprawa) czekało na mnie wypowiedzenie. Skończyło się tzw. „za porozumieniem stron”. Rozeszliśmy się w pokojowej atmosferze. Od 3 stycznia jestem bezrobotny, a od 9 stycznia już oficjalnie zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy. Jutro mija miesiąc od tej chwili. Zacząłem się zastanawiać – co dalej? Po kilku poważnych rozmowach, wraz z Narzeczoną zdecydowaliśmy, że może to być szansa na rozpoczęcie czegoś własnego. Właśnie teraz, jeszcze przed wkroczeniem na nową drogę życia.

Tym czymś własnym ma być Manufaktura Żywioły. Niewielki warsztat, czy też raczej pracownia zajmujący się witrażami, mozaikami i rekwizytami/propsami/dziwactwami, takimi skierowanymi do ludzi pozytywnie zakręconych. Przedmioty zrodzone z opowieści. Już teraz pracuję nad jednym takim smokiem, który ma mi pomóc zapłacić rachunki – w planach kolejne i kolejne i kolejne… Pomysłów mam naprawdę sporo 🙂 Na tej stronie mam zamiar dzielić się z Wami moimi osiągnięciami, pokazać drogę wiodącą od zera do własnej firmy. Ten wpis to taki mój mały manifest. Właśnie teraz wyznaczyłem sobie pewien cel, który muszę zrealizować:

Najpóźniej w sierpniu 2017 roku będę prowadził Manufakturę

Dlaczego od zera?

Jak już wspomniałem jestem w tej chwili bezrobotny. Moja Narzeczona kończy właśnie staż w Urzędzie Miejskim, bez dalszej perspektywy zatrudnienia. Oszczędności jako takich brak.  Tak się składa, że nie mamy również majętnych rodziców, którzy mogliby nas wspomóc materialnie. Przyjdzie nam do wszystkiego dojść samym. Pieniądze to jednak nie wszystko. Choć uwielbiam robótki manualne, to do tej pory tworzyłem różne rzeczy na użytek własny, bądź dla ludzi mi bliskich. Teraz chcę tworzyć rzeczy, które będę mógł sprzedać. Porządne. Powtarzalne. To spore wyzwanie, ale wiem, że podołam. Stąd właśnie to – od zera.

Tym postem zaczynam serię wpisów pt. „Od zera”. Więcej o samej koncepcji Manufaktury już wkrótce…

2 Odpowiedzi

  1. Lufa! KONIECZNIE zareklamuj się w środowiskach graczy RPG i planszówek (Feniks), LARPach (Limes Mundi), miejscach ogólnie związanych z fantastyką (pub EXP w Szczecinie, Paradox w Warszawie, HEX w Krakowie, etc.). Na konwentach fantastyki (Pyrkon pod koniec kwietnia, Polcon). Wśród organizatorów obozów RPG np. Caerbannog – http://caerbannog.pl/
    Mógłbyś robić też propy urozmaicające np. pola do strategicznych gier bitewnych, akcesoria do przebrań na LARPy. Oczywiście warto byłoby mieć do tego czasu jak najwięcej konkretów do pokazania. Pozdrawiam!

    • Michał Luszawski

      Dzięki wielkie za zainteresowanie 🙂 Pomysłów mam sporo, tak na propsy, jak i mozaiki, ozdoby świąteczne i całą masę fantastycznych gratów. Możesz rzucić okiem na pozapisywane inspiracje na pinterest 😉 (Link na górze strony) W ciągu miesiąca chcę zacząć akcję na polakpotrafi, albo wspieram.to by sfinansować warsztat, także portfolio się rozbuduje.

Zostaw Komentarz